E-czytelnia

E-czytelnia - internetowe archiwum wydawnictw komunalnych



Sowy w miastach i ich ochrona

Skryty, nocny tryb życia sów powoduje, że są one jednymi z mniej znanych ptaków. Mało kto wie, że można je spotkać także na terenach miast. Ich ochrona w miastach powinna polegać na zabezpieczeniu odpowiednich do lęgów terenów zielonych ze starymi drzewami, otwartych terenów polowań oraz egzekwowaniu nakazów ścisłej ochrony gatunkowej, której podlegają. Możliwa jest też aktywna ochrona, obejmująca zabezpieczenie miejsc lęgowych i stosowanie specjalnych temu przeznaczonych budek. Jak wiadomo wszystkie sowy aktywne są prawie wyłącznie w nocy, kiedy polują korzystając ze świetnego słuchu i wzroku. W nocy też odbywają toki z charakterystycznymi dla poszczególnych gatunków głosami. Dnie spędzają nieruchomo i milcząco, ukryte w dziuplach (puszczyki), siedząc na konarach przy pniu drzewa (puszczyki i uszatki) lub w zakamarkach budynków (płomykówki). Właśnie z tych powodów trudno je zauważyć, a jeszcze trudniej przyjrzeć się im z bliska. A szkoda, bo są to naprawdę piękne ptaki. Są też bardzo pożyteczne z punktu widzenia człowieka, gdyż żywią się głównie gryzoniami, w tym szkodnikami upraw. W ciszy cmentarza, w cieniu dziuplastych drzew W miastach najczęściej spotykaną sową jest puszczyk (Strix aluco). Jest to średniej wielkości sowa, o długości 38 cm i rozpiętości skrzydeł ok. 1 metra. Upierzenie ma szaro- lub rdzawobrązowe z brązowoczarnym rysunkiem. Charakterystyczną cechą są duże, czarne oczy. Samiec odzywa się nocami melancholijnym pohukiwaniem huu huu huu, a samica wysokim, przenikliwym kuu-wit. Puszczyki gniazdują w dziuplach, pary wyprowadzają 1 lęg w roku. Od lutego do czerwca samica składa 3-6 jaj i wysiaduje je przez 27 dni. Rodzice opiekują się pisklętami 35 dni w gnieździe i 90 poza nim1. Są to ptaki osiadłe (jak większość sów), dlatego można je u nas spotkać cały rok. Puszczyki występują tam, gdzie zachowały się większe fragmenty zieleni z dziuplastymi drzewami. W Polsce od dawna zamieszkują osiedla ludzkie, a w latach 20. XX w. skolonizowały także śródmiejskie obszary wielkich miast2. W samym śródmieściu Warszawy liczebność oceniono ostatnio na 15-20 par lęgowych, niemal wyłącznie na starych cmentarzach i w parkach, m.in. w Łazienkach Królewskich, Ogrodzie Botanicznym i Parku Agrykola3. Z kolei w Poznaniu w latach 1962-82 zlokalizowano 21 stanowisk, głównie w starych parkach4. Te dane wskazują, jak ważne jest dla sów (a także wielu innych ptaków) istnienie fragmentów zieleni miejskiej ze starymi drzewami. Przy okazji warto wytłumaczyć „złowieszcze” przywiązanie sów do cmentarzy. Często bowiem nekropolie są jedynymi skupiskami starych drzew w osiedlach ludzkich. Ponadto wśród miejskiego gwaru są to miejsca stosunkowo spokojne i jako takie nadające się na miejsca lęgów. Puszczyki żywią się głównie gryzoniami, jednak w im bardziej zurbanizowanym środowisku występują, w tym większym stopniu polują na łatwo (...)


comments powered by Disqus